DLACZEGO PRZEDSZKOLAKI TAK CZĘSTO CHORUJĄ? – SPOSOBY KSZTAŁTOWANIA ODPORNOŚCI

Jedną z głównych obaw rodziców, których dzieci idą do przedszkola, jest ich odporność na infekcje. Często słyszy się, że dziecko w przedszkolu zaczyna częściej chorować, nawet jeśli wcześniej było okazem zdrowia.

JAK DZIAŁA UKŁAD ODPORNOŚCIOWY DZIECKA?

Dlaczego dzieci tak często chorują? – odpowiedź jest prosta. Oporność, taką jak ma osoba dorosła, dziecko zyskuje po trzynastym roku życia. Przez pierwszy rok życia dziecko chronią przeciwciała, które otrzymało w czasie ciąży, a następnie, które przekazywała mu matka karmiąc je piersią. Jednak to nie wystarczy. Układ odpornościowy malucha pomału się kształtuje. Zazwyczaj pokrywa się to z momentem kiedy dziecko idzie do przedszkola czy żłobka, co oznacza styczność z bakteriami, wirusami, które „przynoszą” inne dzieci. Układ odpornościowy uczy się więc walczyć z infekcjami. Jednak oznacza to, że maluch może chorować nawet osiem – dziewięć razy w ciągu roku. Co zrobić, żeby przedszkolak tak nie chorował?

DLACZEGO PRZEDSZKOLAK CHORUJE?

Dziecko do 1. roku życia jest chronione przez przeciwciała otrzymane od matki w czasie ciąży oraz te wyssane z jej mlekiem, dlatego raczej nie choruje w tym czasie. Układ immunologiczny jednak cały czas się kształtuje. Niestety, około 2.–3. roku życia ta ochrona zaczyna słabnąć, co zbiega się z okresem, w którym dziecko idzie do przedszkola. Dziecko ma wtedy większy kontakt z innymi dziećmi, z różnymi wirusami, bakteriami. Do tego dochodzą alergie na nowo spotkane rzeczy, czyli choroby zapalne dróg oddechowych osłabiające układ odpornościowy, usposabiające do rozwoju częstszych i cięższych infekcji. Układ immunologiczny w tym wieku dziecka dopiero uczy się, jak rozpoznawać i zwalczać nowe zagrożenia, co powoduje, że dziecko często łapie infekcję za infekcją.

JAK DZIECI SIĘ ZARAŻAJĄ?

Najczęściej przez kontakt bezpośredni, czyli buziaki, podanie sobie ręki, którą później wkładają do swojej buzi, poprzez kichnięcie, mówienie, kaszel. Drogi przenoszenia dla różnych chorób są różne. Infekcje wirusowe układu pokarmowego przenoszone są drogą kontaktową poprzez dotykanie tych samych przedmiotów, infekcje górnych dróg oddechowych drogą kropelkową np. kichanie lub mówienie. Wirusy ospy wietrznej przenoszone są drogą powietrzno – pyłową, czyli mogą utrzymywać się w drobinkach kurzu w powietrzu nawet jeżeli w danym momencie osoba zakażona jest nieobecna. Zarażają nie tylko dzieci z widocznymi infekcjami, ale również dzieci, które są w okresie wylęgania się choroby, czyli infekcja się rozwija, ale nie ma jeszcze widocznych objawów. Chore dziecko powinno być w domu pod opieką mamy, ale pamiętajmy, że zarażają ci co właśnie rozwijają chorobę, jak i ozdrowieńcy.
Dla przykładu człowiek po przechorowaniu biegunki o podłożu Rotawirusowym jeszcze trzy tygodnie po infekcji wydala wirusa ze swojego organizmu. Przebywanie w małych pomieszczeniach dużych grup dzieci zawsze będzie prowadzić do tego, że dzieci będą się nawzajem zarażać.

CO NAJCZĘSCIEJ ŁAPIE PRZEDSZKOLAK?

Dzieci w wieku przedszkolnym najczęściej chorują na infekcje górnych dróg oddechowych, zapalenia gardła, krtani, najczęściej o podłożu wirusowym, anginy, zapalenia oskrzeli, grypę, biegunki wirusowe.

JAK WSPOMÓC ODPORNOŚĆ DZIECKA?

Są różne sposoby na to, aby dziecko często nie chorowało. Jedne dają dość szybko zauważalne efekty, inne to działania długoterminowe. Oto kilka metod wzmocnienia odporności dziecka:

1. Szczepienia ochronne. Szczepienia obowiązkowe chronią dziecko przed groźnymi chorobami, takimi jak tężec, gruźlica czy choroba Heinego-Medina. Jeśli dziecko często choruje, warto zastanowić się nad dodatkowym w naszym kraju zaszczepieniem go przeciw pneumokokom (bakteriom odpowiedzialnym za bardzo groźne choroby górnych dróg oddechowych) oraz meningokokom, które mogą spowodować sepsę czyli zagrażające życiu zakażenie krwi i opon mózgowych.

2. Preparaty wzmacniające odporność – zazwyczaj są podawane w postaci kropelek lub zawiesin zawierających martwe bakterie, które najczęściej powodują choroby u dzieci. Organizm może się w ten sposób szybciej niż drogą naturalnej infekcji nauczyć, jak rozpoznawać i walczyć z daną bakterią.

3. Dieta – istotne znaczenie ma zdrowa, dobrze zbilansowana dieta. Powinna się składać się z dużej ilości warzyw, owoców, produktów z pełnego przemiału oraz nabiału. Warto ją wspomóc, podając probiotyki, bakterie, które pomagają zasiedlić jelita dobrą florą symbiotyczną, która uniemożliwia rozwój patogennych drobnoustrojów.

4. Hartowanie przez temperaturę. Już nasze babcie zdawały sobie sprawę z tego, że dzieci nie należy przegrzewać. Zbyt ciepłe ubieranie dziecka bardziej szkodzi, niż pomaga. Małe dziecko może wychodzić na spacery nawet przy minusowych temperaturach. Z najmłodszymi dziećmi lepiej nie spacerować, kiedy temperatura spada 10 stopni poniżej zera. W czasie wakacji można hartować pociechy, stosując naprzemienny letni i ciepły prysznic.

5. Preparaty ziołowe. W aptece znajdziemy bardzo dużo preparatów wzmacniających odporność w postaci tabletek, syropów, żelków czy herbatek. O ich stosowaniu powinien jednak zadecydować lekarz. Zawsze należy pamiętać, iż preparaty ziołowe mogą wywołać objawy alergii u pacjentów uczulonych na np. pyłki traw, chwastów, zbóż, drzew.

6. No i oczywiście otoczmy nasze dzieci miłością i dajmy im piękne dzieciństwo i poczucie bezpieczeństwa, bo człowiek szczęśliwy, to człowiek zdrowy. Stan umysłu ma ogromny wpływ na pracę wszystkich układów i narządów, a w tym układu immunologicznego.

Przedszkole to ciężki okres zarówno dla dziecka, jak i rodziców. Najlepszą radą jest ogromna cierpliwość i stosowanie się do wskazówek lekarzy. Dziecko z każdym rokiem jego życia będzie chorować coraz rzadziej. Układ immunologiczny naszych pociech nauczy się w końcu walki z wirusami i bakteriami, a częste zachorowania odejdą w niepamięć.

Opracowała:
mgr Andżelika Otrębus